| |
DACIA Klub Polska Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII |
 |
Dział ogólny o daciach - Brak regulacji lędźwi w Dusterze przez błąd fabryki.
ArekDuster - 2026-03-09, 09:15 Temat postu: Brak regulacji lędźwi w Dusterze przez błąd fabryki. Dzień dobry !
W lipcu 2025 odebrałem Dustera w salonie Bydgoszczy. W grudniu wracając z trasy zapragnąłem wyregulować sobie część lędźwiową w fotelu - co się okazało - nie ma pokrętła/dźwigni.
Genrealnie udałem się do salonu w celu wyjaśnienia pod koniec grudnia - zgłosiłem, że na moje oko nie ma tej regulacji, za którą zapłaciłem. Sprawa ciągnęła się na maksa, nie mogli skontaktować się z `centralą` ,nie wiem czy przez opieszałość czy z innego powodu. W zeszłym tygodniu otrzymałem oficjalną odpowiedź poprzez salon, że UWAGA: w wyniku przenoszenia fabryki z jednego kraju do drugiego (chyba do Turcji jeśli dobrze pamiętam) część aut z podrzewanymi fotelami i regulacją lędźwi nie otrzymało tej regulacji bo się ktoś tam zakręcił i wspaniałomyślnie centrala proponuje mi 860 pln na wydanie w salonie.
Co jest najbardziej zaskakujące ? To, że centrala doskonale o tym wiedziała, że problem jest szerszy i postanowili nic z tym nie zrobić :) Nikt mi nie zarzucił, że mogłem zgłosić się wcześniej czy coś w tym stylu.W piątek spróbowałem odwołać się do Działu Obsługi Klienta Renault i dzisiaj otrzymałem taką odpowiedź:
Szanowny Panie,
w nawiązaniu do Pana wiadomości, uprzejmie informujemy, że zaproponowany gest handlowy w wysokości 860 zł na usługi i akcesoria jest decyzją wydaną bezpośrednio przez Renault Francja. Jest to decyzja centrali producenta i ma ona charakter finalny.
Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi Dział Obsługi Klienta Renault Polska nie przewiduje wymiany fotela w takim przypadku.
Z poważaniem
Co o tym wszystkim myślicie ? Ja mam gdzieś te 860 pln - chce regulować sobie oparcie... Zaproponowałem wymianę fotela i niestety ale tego nie zrobią. Nie bardzo wiem co mogę zrobić dalej. Jakiś rzecznik praw konsumenta ?
Pozdrawiam, Arek.
MartinezTychy - 2026-03-09, 10:12
ArekDuster, Niestety panie, tutaj kluczowym jest podpisany przez ciebie protokół odebrania samochodu, nie wniosłeś zastrzeżeń, więc do kogo masz pretensje. Nie zmienia to jednak faktu, że samochód jest niezgodny z zamówieniem.
Zacznij od tego by złożyć odwołanie od decyzji centrali, i niech uargumentują odmowę wymiany fotela niezgodnego z zamówieniem.
Możesz zgłosić się do rzecznika praw konsumenta z opisem całej sytuacji, jest to sprawa która wygląda beznadziejnie, ale przy odpowiedniej determinacji wygrasz ją.
Powodzenia.
nowy - 2026-03-09, 10:17
| MartinezTychy napisał/a: | | Niestety panie, tutaj kluczowym jest podpisany przez ciebie protokół odebrania samochodu, nie wniosłeś zastrzeżeń, więc do kogo masz pretensje. |
Ale, że co? Kolega po odbiór nowego samochodu miał wziąć ze sobą rzeczoznawcę, wjechać na kanał i sprawdzać czy wszystko na miejscu i zgodnie z technologią?
PS. dzisiaj będę się widział z adwokatem to podpytam jakie są szanse i czy gra warta świeczki?
ArekDuster - 2026-03-09, 10:25
| MartinezTychy napisał/a: | ArekDuster, Niestety panie, tutaj kluczowym jest podpisany przez ciebie protokół odebrania samochodu, nie wniosłeś zastrzeżeń, więc do kogo masz pretensje. Nie zmienia to jednak faktu, że samochód jest niezgodny z zamówieniem.
Zacznij od tego by złożyć odwołanie od decyzji centrali, i niech uargumentują odmowę wymiany fotela niezgodnego z zamówieniem.
Możesz zgłosić się do rzecznika praw konsumenta z opisem całej sytuacji, jest to sprawa która wygląda beznadziejnie, ale przy odpowiedniej determinacji wygrasz ją.
Powodzenia. |
No właśnie nie przyszłoby mi do głowy, że może brakować czegoś takiego jak regulacja fotela. Sprawdziliśmy ze sprzedawcą wszystkie tam podpunkty, więc ja swojej winy nie czuję tutaj żadnej.
Dzięki za podpowiedź - poproszę ich o wytłumaczenie decyzji bo generalnie w moim odczuciu słaba akcja na maksa.
ArekDuster - 2026-03-09, 10:35
| nowy napisał/a: | | MartinezTychy napisał/a: | | Niestety panie, tutaj kluczowym jest podpisany przez ciebie protokół odebrania samochodu, nie wniosłeś zastrzeżeń, więc do kogo masz pretensje. |
Ale, że co? Kolega po odbiór nowego samochodu miał wziąć ze sobą rzeczoznawcę, wjechać na kanał i sprawdzać czy wszystko na miejscu i zgodnie z technologią?
PS. dzisiaj będę się widział z adwokatem to podpytam jakie są szanse i czy gra warta świeczki? |
Dzięki , ja spróbuję dzisiaj dodzwonić się jeszcze do rzecznika praw konsumenta co można z takim fantem zrobić w ogóle.
MartinezTychy - 2026-03-09, 12:34
nowy, ArekDuster, Panowie ja nie wspomniałem o rzeczoznawcy, choć patrząc z punktu widzenia odbierającego samochód nie było by to głupim rozwiązaniem, a zaraz wam powiem dlaczego.
W 2029 odbierałem swoją EX Lodgy, sprzedawca bardzo kompetentny człowiek, poprosiłem żeby dął mi 15 min na obejrzenie samochodu spokoju bez gadania o ahah i ohah.
Reasumując wszystko się zgadzało z zamówieniem, ale wniosłem do protokołu odbiorczego uwagi, dotyczące;
-spasowania przedniego zderzaka po prawej stronie
-wad lakierniczych na słupkach A,B dachu oraz przy klapie wlewu paliwa
-źle wyregulowanej tylnej klapie
-przesuniętym otworze na napój w prawym tylnym boczku ( wersja 7 osobowa )
-otartym tworzywie czarnym na zderzaku tylnym
Wszystko to zostało wpisane w protokół był również kierownik serwisu przy tym, dlaczego jest to tak ważne, bo po wyjeździe z salonu powyższe wady mogły powstać w trakcie użytkowania, a tak zostały usunięte na koszt gwaranta.
Życie uczy by nic nie robić na gębe.
Wszystko skończy się dobrze, tylko nie odpuszczaj.
Byłem świadkiem jak małżeństwo odbierało nowe Clio w którym nie było elektrycznie regulowanych lusterek ( Covid ) i sprzedawca poinformował o tym fakcie, że zostaną uzupełnione jak tylko się pojawią, że zerwane łańcuchy dostaw i tak dalej.
Możesz też poprosić o protokół odbioru samochodu przez Kontrolera Jakości u Dilera, jest taka funkcja człowiek ten odpowiada za zgodność ze stanem technicznym i wymaganą specyfikacją po dostarczeniu samochodu.
Adwokat no cóż, na pewno za jego działania nie wystarczy 860 zł.
Działaj i nie odpuszczaj, ale pamiętaj niczego na gębe.
gfedorynski - 2026-03-09, 13:17
Brzmi jak coś do skorzystania z rękojmi, kwit podpisany przy odbiorze nie ma znaczenia. Oczywiście sprzedawca będzie próbował podważać istotność wady, ale sytuacja wygląda na dość czystą, a 860 zł w voucherze sprawy na pewno nie załatwia.
nowy - 2026-03-09, 18:32
| MartinezTychy napisał/a: | | Działaj i nie odpuszczaj, |
To samo powiedział adwokat. Chociaż ciężka była z nim rozmowa, bo miał dziś mowę końcową.
Wracając do sprawy to jaki będzie efekt, nie wiem. Podejrzewam, że będziesz odbijał się od ściany jak piłeczka, a w Polsce lepiej niż sądy działają dziennikarze. Oni lubią szukać drugiej dziury w doopie. A firma pewnie nie chciałby takiego rozgłosu, bo ucierpiałaby wizerunkowo
|
|