Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT
Znalezionych wyników: 668
DACIA Klub Polska
Autor Wiadomość
  Temat: przemyślenia z konfigurowawania/zakupu
velomar

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 6061

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: Wczoraj 19:53   Temat: przemyślenia z konfigurowawania/zakupu
Patrzcie, do czego doszło. Obecnie, żeby mieć Sandero z wolnossącym silnikiem, trzeba kupić Mitsubishi Colta za prawie 73 000 zł i zadowolić się mocą jedynie 66 KM i przyspieszeniem do setki ponad 17 sekund. Ani Sandero, ani Clio nie jest już dostępne z takim silnikiem.
W Sandero 2 ten silnik miał 73 KM, przyspieszał do setki w około 14 sekund, a w wersji Laureate można go było kupić poniżej 40 000 zł. No i wtedy to miało jeszcze sens, gdy ktoś chciał koniecznie nowe, w miarę proste auto tanio, i mieć zapewnione jako takie osiągi.
https://www.youtube.com/watch?v=MgDfp8Y5S7A (cennik od 8:25).
Produkują to podobno w Turcji:
https://www.youtube.com/watch?v=PcOYTl51VpM
  Temat: Sandero SCE75 - plastikowa pokrywa zaworów na silikon.
velomar

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 1117

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2024-02-11, 16:15   Temat: Sandero SCE75 - plastikowa pokrywa zaworów na silikon.
Kiepsko to wszystko wygląda.
U mnie chyba jeszcze nie cieknie, ale plastik w tym miejscu i tak nie wróży długiej trwałości, bo te ciągłe zmiany temperatury i drgania w końcu pewnie i tak doprowadzą do jakiegoś pęknięcia.
Na pocieszenie to, że takie pokrywy ASO mają podobno na półce od ręki (około 500 zł).
https://www.youtube.com/watch?v=2VELPBiL7qU
  Temat: Diesel pusty bak
velomar

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 769

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2024-02-10, 20:29   Temat: Diesel pusty bak
eplus napisał/a:
Niech się koledzy z dieslami na mnie nie pogniewają, ale ten mój to była jakaś padlina. Na czwórce poniżej 50 km/h nie ciągnął, a poniżej 40 raz czy dwa nawet zgasł. Kilkanaście razy turlając się na skrzyżowaniu czy przed przejściem próbowałem wznowić z dwójki - gasł także, czterdziestoletnie przyzwyczajenie niełatwo pokonać.

Dokładnie takie odczucia z tymi biegami miał "Blogo" gdy testował Logana 2 1,5dci w kombi.
Posłuchajcie (od 2min35s):
https://www.youtube.com/watch?v=kXZn-n9W7Zk
Więc może to nie o sam silnik chodzi, a po prostu o dobór przełożeń w skrzyni.

U mnie w SCE75 jedynka jest bardzo krótka (na płaski asfalt wręcz za krótka, zwłaszcza bez obciążenia), a dwójka wciąż krótka, ale to akurat powoduje, że pomimo niskiego momentu obrotowego silnika jakiś zjazd z ronda czy w ogóle pokonanie skrzyżowania można zrobić naprawdę dynamicznie. Przy maksymalnych obrotach dobija prawie do 80 km/h na tym biegu, ale wiadomo że są nawet pospolite samochody (np. stary Swift 1,3), które potrafiły na dwójce dojść do setki.
SCE75 nie ma jednak turbodziury, którą zauważyłem w 0.9TCE, bo takim jechałem na jeździe próbnej, więc jazda po mieście jest dość płynna, choć efekt psuje elektroniczny gaz.

W każdym razie zestopniopwanie skrzyni to zawsze jakiś kompromis.
  Temat: Współczesne samochody są do kitu.
velomar

Odpowiedzi: 145
Wyświetleń: 87748

PostForum: Na każdy temat   Wysłany: 2024-02-10, 14:09   Temat: Współczesne samochody są do kitu.
https://www.youtube.com/w...H9_lNZ7o&t=900s
  Temat: Współczesne samochody są do kitu.
velomar

Odpowiedzi: 145
Wyświetleń: 87748

PostForum: Na każdy temat   Wysłany: 2024-02-07, 20:54   Temat: Współczesne samochody są do kitu.
Ciekawa analiza:
https://www.youtube.com/watch?v=SeMZGICNSMg
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
velomar

Odpowiedzi: 4702
Wyświetleń: 1940899

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2024-02-06, 20:30   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
https://www.youtube.com/watch?v=L-AdDlbhkZU
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
velomar

Odpowiedzi: 4702
Wyświetleń: 1940899

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2024-02-05, 15:53   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
Czy ktoś już może potwierdzić, że na benzynie E10 jest większe spalanie? Obawiam się, że musi tak wyjść, bo etanol ma mniejszą wartość kaloryczną (z litra) niż benzyna i im jest go więcej w finalnym produkcie tym więcej auto będzie palić. Ja dopiero pierwszy raz to E10 zatankowałem i mam wymieszane z tym starym co było w baku, więc jeszcze nie mam własnych obserwacji. No i mało jeżdżę na trasie, a na mieście na krótkich odcinkach to i tak w zimie miałem regularnie 9-10 l/100 km (według komputera).

Realna średnia (wyliczona z tankowania i rocznego przebiegu) z całego 2023 roku wyszła mi 6,61 l/100 km. W poprzednich latach było około 7 l.
  Temat: Hołek w Dusterze
velomar

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 460

PostForum: Przegląd mediów o Dacii   Wysłany: 2024-01-29, 01:57   Temat: Hołek w Dusterze
https://www.youtube.com/watch?v=0qbdlnimqSM
  Temat: Sanki Dacia Sandero Stepway 2018
velomar

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1948

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2024-01-10, 20:28   Temat: Sanki Dacia Sandero Stepway 2018
corrado napisał/a:
5lat i "poszły" sanki ? :shock:

Ja bym jeszcze sprawdził, czy felga prosta.
Może jakiś krawężnik w tym pomógł, a żona nie mówi całej prawdy?

A jeśli jednak po prostu samo z siebie pękło to zaczynam się już bać tego samochodu.
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-12-01, 21:19   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
Nie, widocznie jesteś mało wymagający i mało wnikliwy. Nie twierdzę, że to źle. Tacy ludzie mają prościej w życiu, bo są zwykle bardziej zadowoleni (ze świata wokół nich i z samych siebie), a na wszystko mają proste odpowiedzi. Nie wnikają, nie drążą tematu, nie zadają pytań po co i dlaczego. Jeśli ktoś ich do czegoś zmusza, to widocznie to dla dobra wszystkich.
Można i tak, tylko że życie jest dużo bardziej skomplikowane, a im dalej w las, tym więcej drzew.
To, że jesteś mało wnikliwy widać choćby po Twojej reakcji na moje materiały z Youtube. Ten drugi film był po polsku (ukłon w Twoją stronę), a to co tam zostało powiedziane to nie żadna opinia, tylko przedstawienie jednego z podstawowych parametrów geometrycznych zawieszenia pojazdów. To jest ściśle zdefiniowane pojęcie, posługują się nim fizycy i inżynierowie i ma on (czyli ten kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy) decydujący wpływ na siły zwrotne pojawiające się na kierownicy i sposób prowadzenia, a Ty chcesz to podważać mówiąc, że to z Youtube?

Kontrola trakcji nie wie, czy jestem na śniegu / lodzie / w głębokiej kałuży - ale ja o tym wiem i jadę tak, by systemy nie włączały się, bym to ja sterował .Bo jak elektronika zaingeruje to będzie oznaczało, że przeholowałem.

Tym zdaniem potwierdzasz, że jeżdżąc w ten sposób nawet nigdy nie korzystasz z realnych zalet tych systemów (takie też są, nie przeczę, np. przyhamowywanie koła, które znajduje się w powietrzu lub na lodzie, i tym samym pełnienie funkcji elektronicznej "szpery"). Bo nie ma takiej możliwości, byś zawsze miał pod kołami taką samą przyczepność i w którymś momencie i tak kontrolka zacznie błyskać. Więc co, jak chcesz szybko ruszyć ze stopu, a jest ślisko, to będziesz tak operował gazem aby kontrolka nigdy nie błysnęła, bo to będzie oznaczać, że przeholowałeś i jesteś słabym kierowcą, czy po prostu będziesz chciał jak najszybciej odjechać z miejsca?
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-12-01, 19:15   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
Nie porównuj właściwości mechanicznych konstrukcji czy charakterystyki opon do elektronicznych systemów wspomagających, bo te pierwsze są o niebo bardziej przewidywalne i działają niezawodnie, w 100% powtarzalnie i intuicyjnie, czego nie można powiedzieć o elektronice, zwłaszcza zrobionej po taniości w masowo produkowanych aucie i dostrojonej o wiele za bardzo zachowawczo.
Jeśli chodzi o układ kierowniczy i czucie auta "na tyłku" to akurat nasze Sandero są kiepskie pod tym względem, bo układ kierowniczy działa zdecydowanie za lekko podczas jazdy (a przy manewrach parkingowych wcale nie tak lekko jak na układ wspomagany), co czuje się jako takie kręcenie w próżni. Wystarczy przesiąść się z samochodu który ma po prostu poprawnie zaprojektowany układ kierowniczy (nawet wcale nie jakiś sportowy) by to zauważyć. Słaba jest też stabilność jazdy na wprost. Moim zdaniem wynika to ze źle dobranych parametrów geometrycznych przedniego zawieszenia, zwłaszcza ze zbyt małego kąta wyprzedzenia sworznia zwrotnicy (caster angle).
https://www.youtube.com/watch?v=SibpFDW7kDc
https://www.youtube.com/watch?v=w284mfeDGLM
https://www.youtube.com/watch?v=5ve9sKwEzE0
A czucie auta "na tyłku" niestety upośledzone jest przez całkiem wygodne, ale jednak za słabo trzymające na boki fotele (oparcie, ale i siedzisko, które jest dodatkowo umieszczone zbyt płasko, bez podwyższonej przedniej części).

A jeśli chodzi o opony, zwłaszcza dobre zimówki, to już sama nieodłączana kontrola trakcji znacznie upośledza ich możliwości, bo w warunkach śnieżnych (zwłaszcza gdy śnieg jest grząski lub ubity, ale niezbyt wyślizgany) takie opony potrzebują często znacznego poślizgu wzdłużnego (zarówno przy napędzaniu, jak i przy hamowaniu), by osiągnąć maksymalną siłę napędową (lub hamującą).
Nawet w prasie motoryzacyjnej w testach opon siłę ciągu opon zimowych (i wielosezonowych) na śniegu bada się z wyłączoną kontrolą trakcji, przy poślizgu dochodzącym do 60%.
Bez kontroli trakcji sam możesz poznać charakterystykę opony i w zależności od potrzeb i warunków (np. temperatura, ciśnienie w oponie) sterować stopniem poślizgu wzdłużnego pedałem gazu (tylko tu znów ta koszmarna, elektroniczna przepustnica...) tak, by uzyskać maksymalną siłę ciągu. Możesz też zastosować poślizg jako sprzęgło (i w pewnym sensie przekładnię bezstopniową, co daje możliwość wprowadzenia silnika na większe obroty bez redukcji biegu i bez wyraźnego zwiększania prędkości), zamiast niepotrzebnego obciążania tarczy sprzęgła, do czego zmusza często kontrola trakcji, dławiąc silnik gdy uzna, że osiągnięty poślizg jest za duży. Tylko że kontrola trakcji nie wie, czy jesteś na lodzie czy akurat w grząskim śniegu na podjeździe, gdzie nic nie zdziałasz silnikiem pracującym z prędkością 1000 obr/min, zwłaszcza litrową benzyną.
Systemy "wspomagające" (bez możliwości wyłączenia) w warunkach prawdziwie zimowych to zło i tu nie trzeba wcale rajdowca, by to stwierdzić.
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-30, 21:29   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
A skąd wiesz, gdzie są te granice, zwłaszcza jeśli nawierzchnia jest niejednorodna i bardzo zróżnicowana, czyli np. typowe zimowe warunki?
Zresztą nawet jeśli systemy ESP, ASR czy ABS sygnalizują swoje działanie, to nie znaczy że granice zostały osiągnięte, a jedynie że przekroczone zostały parametry zaprogramowane przez tych, co dostrajali te systemy.
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-29, 21:42   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
Ale to właśnie odpuszczenie gazu jest często powodem, dla którego ESP musi interweniować. To jest bardzo częsty scenariusz wypadków. Nadsterowność w samochodzie przednionapędowym spowodowana zmianą obciążenia w zakręcie, wywołaną hamowaniem, samym ujęciem gazu (hamowanie silnikiem), redukcją biegu (zwłaszcza bez wyrównania obrotów) lub kombinacją tychże. Po angielsku nazywa się to lif-off oversteer.
Poniżej kilka przykładów:
https://www.youtube.com/watch?v=88xsXaBULPo
https://www.youtube.com/watch?v=AG77LgcnfQg
https://www.youtube.com/watch?v=a60iUauFqM0
Gdy kierowca jest na to przygotowany, da się to opanować lub nawet wykorzystać.
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-29, 14:04   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
A mógłbyś rozwinąć temat, bo Twój wpis w takiej formie nic nie wnosi?
  Temat: Zmiany napięcia ładowania podczas jazdy
velomar

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 19366

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2023-11-29, 13:32   Temat: Zmiany napięcia ładowania podczas jazdy
https://www.youtube.com/watch?v=BHGrNHS8f40
  Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
velomar

Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 53536

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-27, 23:48   Temat: Doświadczenia jazdy zimą z ESP i ASR
Na YouTube jest dużo materiałów po rosyjsku z takimi próbami. Wróg władający tym językiem już u bram, więc warto go sobie przypomnieć (moje pokolenie miało język rosyjski obowiązkowo w podstawówce i szkole średniej) oglądając filmiki motoryzacyjne.

Jak widać, doświadczony kierowca pokonał ten oblodzony tor szybciej z wyłączonym ESP.
https://www.youtube.com/w...T6WYOLLA&t=192s
  Temat: Wypadki z udziałem Dacii
velomar

Odpowiedzi: 1040
Wyświetleń: 557554

PostForum: Przegląd mediów o Dacii   Wysłany: 2023-11-27, 11:24   Temat: Wypadki z udziałem Dacii
Rozwiązałem zagadkę:
Szóstą osobą był trup wieziony w bagażniku. Dlatego nie mógł uciec z miejsca wypadku, jak ci czterej pozostali.
Chociaż właściwie to nie musiał być trup, bo nawet żywemu z bagażnika ciężko uciec (chyba że samochód w wersji amerykańskiej).
https://www.youtube.com/watch?v=2QNm5MWjLMg
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-27, 02:05   Temat: Hamowanie z ABS
https://www.youtube.com/watch?v=cxg7cW6q4NY
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-25, 00:30   Temat: Hamowanie z ABS
defunk napisał/a:
Ale nie przejmuj się, bo po pierwsze kontekst nie zmienia faktów: przez ostatnie 3 lata przejechałeś 15 tys. km, z przeciętnie niewielką prędkością, czyli naprawdę za mało, żeby mienić się ekspertem, mistrzem kierownicy czy innym guru. Piętnaście tysięcy kilometrów w ciągu trzech lat to... mniej, niż moja Małżonka, która auta używa tylko na dojazdy do pracy (a i to nie każdego dnia). Nie zmieni tego nic, nawet jeśli napiszesz jeszcze pięć linijek dysertacji o wysokości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.

Pewnych nawyków nigdy się nie nauczysz na sucho (pływania, nart, roweru, jazdy autem), choćbyś nie wiem ile przeczytał czy obejrzał na YT. Ale jeśli uważasz, że zdobyte "doświadczenie" pozwala Tobie na autorytatywne wypowiedzi na takie tematy to... dobrze, nie chcę odbierać Tobie tej przyjemności. Jednak proszę, ponieważ forum mogą czytać ludzie mniej wgryzieni w niuanse, zawsze po takich dyrdymałkach dopisuj, choćby w Post Scriptum, informację, że właściwie jesteś niedzielnym kierowcą.

Ale dlaczego bierzesz pod uwagę ostatnie trzy lata?
Samochodami jeżdżę już nie trzy, a 33 lata. To jest również fakt, który specjalnie pominąłeś,
W dodatku nie ilość się liczy, a jakość. Niektórzy przez całe życie popełniają te same błędy i umierają w nieświadomości. Zwykłe nabijanie kilometrów, bez skupiania się na tym co się robi i analizy tego nic nie wnosi, to puste kilometry. Nauka musi być świadoma. Nie można się wiele nauczyć nie wychodząc nigdy ze strefy komfortu. Nie nauczysz się skutecznie hamować nigdy nie hamując z dużym opóźnieniem, a jedynie spowalniając.
Oczywiście że zdobyte doświadczenie upoważnia mnie do dzielenia się nim na forum i nie potrzebuję do tego Twojej autoryzacji ani czynienia żadnych dopisków.
Ci "mniej wgryzieni w niuanse" to właśnie Ty i Black Dusty. To Wy nie dostrzegacie niuansów i od razu negujecie sens dyskusji (której i tak nie potraficie kulturalnie prowadzić). Jesteście tu tylko po to, by oceniać innych i określać ich epitetami.
Sam temat Was w ogóle nie interesuje.
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-23, 17:34   Temat: Hamowanie z ABS
Każdą wypowiedź należy rozpatrywać w kontekście. Mój wpis dotyczył trwałości żarówek H7 w reflektorach (konkretnie światła mijania) Sandero. Nie prowadzę dokładnej statystyki ile kilometrów robię "w koło komina", a ile na trasie , ale z jazd miejskich, takich po kilka kilometrów z parkowaniem pod sklepem, urzędem czy ośrodkiem zdrowia (do pracy mam 500 m, więc chodzę na piechotę), "prędkość średnia wychodzi poniżej 30 km/h". To jest parametr z komputera pokładowego, często resetowanego, a cel w jakim to podałem jest taki, że dzieląc przebieg przez średnią prędkość otrzymamy czas jazdy, czyli w moim przypadku czas pracy żarówek świateł mijania. Powiedzmy że nawet 3000 km z tych 5000 km rocznie robię po mieście ze średnią prędkością 30 km/h. Więc daje to 100 godzin rocznie pracy żarówek mijania z jazd tylko po mieście.
Jest rzeczą naturalną, że jeśli prędkość średnia wychodzi 30 km/h, a przy wyliczaniu tej średniej komputer bierze też pod uwagę stanie z przekręconym zapłonem (kiedy prędkość chwilowa wynosi zero, czas płynie a drogi nie przybywa), to w innych momentach prędkość chwilowa musi wynosić znacznie więcej.
Fizyczna "prędkość średnia" (= droga/czas) jest zupełnie czym innym niż używana w rozumieniu potocznym "przeciętna" i zwykle zasadniczo od niej odbiega (jest niższa).
Ja też mogę powiedzieć, że przeciętnie jadę do Lublina (prawie połowa drogi to ekspresówka) 100-140 km/h, a po dojeździe średnia wychodzi 65 km/h. Ekojazda poza miastem bocznymi drogami (tak, czasem też tak jeżdżę) daje średnie nawet poniżej 50 km/h, ale wtedy udawało mi się zejść ze spalaniem nawet do 4.5 l/100 km.
A tak na marginesie, spróbuj zrobić średnią 30 km/h rowerem w terenie pagórkowatym (rocznie robię drugie tyle co samochodem rowerami, przez cały rok, także w warunkach zimowych, gdy jest ślisko). By to osiągnąć np. na trasie Krasnystaw - Stryjów - Wierzba - Stary Zamość - Izbica - Krasnystaw na liczniku chwilowa często jest w okolicach 40 - 45 km/h, a z gory i z wiatrem nawet przekracza czasem 70 km/h. Ktoś z zewnątrz może popatrzeć i powiedzieć "ale kolarz popędził", a średnia na koniec trasy marne 30 km/h ("marne" w stosunku do zawodowców, którzy robią średnie nawet 45-50 km/h).

Usiłujesz wykreować u pozostałych mój wizerunek "niedzielnego kierowcy" (niski przebieg roczny wcale nie musi świadczyć o braku treningu), turlającego się 30 km/h (prędkość średnia może znacznie odbiegać od osiąganych prędkości chwilowych), teoretyka z youtube.
Prawo jazdy (cały czas aktywne) mam od 1989 roku, moje przebiegi roczne były kiedyś znacznie wyższe niż obecnie (współużytkowałem samochody z ojcem w młodości, a ojciec miał problemy alkoholowe, więc często robiłem za kierowcę). Obecnie jeżdżę tyle, ile mi potrzeba. Ale staram się to wykorzystać do maksimum i jeździć świadomie, analizując.
W moim słowniku nie ma czegoś takiego jak "hamowanie awaryjne". Takie hamowanie jest tylko u tych, którzy nigdy nie testowali przyczepności chwilowym zablokowaniem kół czy sprowokowaniem działania ABS-u. Ja odróżniam po prostu hamowania dobre i złe.
Najgorszy kierowca to taki jak Black Dusty, który nie ma świadomości po jak przyczepnej nawierzchni jedzie i któremu ABS się nie uaktywnia prawie nigdy. To jest prawdziwa zakała naszych dróg. Dla takiego każde nieco mocniejsze hamowanie będzie awaryjne i może być jego ostatnim w życiu (teraz wyraziłem opinię, czyli to co Black Dusty jedynie potrafi tu robić).
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-22, 17:50   Temat: Hamowanie z ABS
defunk napisał/a:
velomar napisał/a:
Black Dusty, powtarzając tą brednię tylko udowadniasz, że nie masz zielonego pojęcia o działaniu systemu ABS, fizyce i zwyczajnie nie potrafisz jeździć.


Biorąc pod uwagę, że jeździsz zawrotne 5 tys. km rocznie, przeciętnie z prędkością 30 km/h -- jesteś idealnie miarodajnym teoretykiem w kwestii prowadzenia jakichkolwiek pojazdów ;-)

Jeśli taki wniosek wyciągasz z mojego wpisu z tego wątku: http://www.daciaklub.pl/f...pic.php?t=21634
to kiepsko u Ciebie z logiką albo po prostu świadomie manipulujesz i kłamiesz.
Napisałem tam dokładnie takie słowa:
Ja od zakupu (lipiec 2020) mam jeszcze oryginalne żarówki w światłach mijania, a na tych światłach jeżdżę cały rok, niezależnie od pory dnia (głównie ze względu na to, że na dziennych nie pali się podświetlenie zegarów). Wprawdzie przebieg mam niewielki (właśnie stuknęło 15 000km), ale głównie w warunkach miejskich jazd na krótkich odcinkach, gdzie prędkość średnia zwykle wychodzi poniżej 30 km/h, więc roboczogodzin już trochę wyszło (wliczając postoje wynikające z poruszania się po mieście.
Czyli jak można z Tobą prowadzić merytoryczną dyskusję, jeśli nawet takich pojęć jak prędkość średnia nie ogarniasz?
A jeśli jednak ogarniasz, ale świadomie manipulujesz czyimiś wypowiedziami, to tym bardziej nie jesteś partnerem do rozmowy. Czyli zwykły troll, szkodnik i tyle. Wynocha stąd z takim nastawieniem.
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-22, 17:23   Temat: Hamowanie z ABS
W tym rzecz. Prawa fizyki działają zawsze, a jeśli nie działają to znaczy, że źle je sformułowaliśmy lub jest coś, czego nie uwzględniliśmy. Chodzi o to, żeby kierowca mógł te prawa fizyki poznać. I to właśnie samochód bez elektronicznych systemów wspomagających jest dużo lepszym narzędziem, by to zrobić, bo pomiędzy działaniami kierowcy "na wejściu" (czyli komendami wydawanymi poprzez instrumenty sterowania w postaci kierownicy i pedałów) a reakcją pojazdu "na wyjściu" nie stoją żadne dodatkowe algorytmy komplikujące i zaciemniające obraz. Algorytm a jego realizacja to też nie to samo, bo ja jeszcze nie spotkałem komputera który się choćby raz chwilowo nie zawiesił albo nie pokazywał jakichś bzdur na ekranie.
Jeśli mamy podbudowę teoretyczną z dynamiki ruchu i surowy pojazd bez systemów elektronicznych to zachowanie takiego pojazdu będzie spójne i pozwoli w szybki sposób potwierdzić w praktyce tą wiedzę teoretyczną. Każdy system elektroniczny (nawet elektroniczna przepustnica) wprowadza pewien szum informacyjny, który komplikuje sprawę.
To trochę tak jak z linoskoczkiem, który trzyma w rękach tą długą tyczkę, która pomaga mu manipulować środkiem masy i utrzymać równowagę. Po pewnym treningu wie co i jak robić, by nie spaść i się nie zabić.
A teraz wyobraźmy sobie sytuację, gdyby "dla ułatwienia" ktoś zaprojektował w tej tyczce elektroniczny system stabilizacji, polegający na tym, że jakiś balast przesuwałby się w niej wzdłuż, w lewo i prawo, przy pomocy jakiegoś serwomechanizmu, a czujniki badałyby, co dzieje się z linoskoczkiem i odpowiednio korygowały środek masy tyczki. Czyli ty idź śmiało i trzymaj poziomo tyczkę, a system już zadba o resztę. Tylko że linoskoczek wciąż sam trzyma tą tyczkę, tak jak kierowca kręci kierownicą i naciska na pedały, więc jest to zbędna komplikacja, bo system i tak nie jest w pełni autonomiczny, a kierowcy (czy linoskoczkowi) zaciemnia obraz i psuje "feedback".
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-21, 18:57   Temat: Hamowanie z ABS
Black Dusty, nie napisałeś w tej dyskusji ani jednego merytorycznego posta. Ani jednego.
To co piszesz to jedynie opinie, mające na celu sianie nienawiści.
Udławisz się kiedyś swoją żółcią. Albo ci żyłka pęknie.
  Temat: Hamowanie z ABS
velomar

Odpowiedzi: 466
Wyświetleń: 236914

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2023-11-21, 14:01   Temat: Hamowanie z ABS
A potrafisz coś napisać bez złośliwości? Ty i Black Dusty? I merytorycznie?
Kto tu jest prawdziwym trollem?
Kilkanaście stron wątku, a wasze poszczekiwanie można spokojnie wyrzucić i wątek nic na tym nie straci.
Można przejechać w godzinę 140 km po pustej autostradzie praktycznie bez hamowania, albo w tym samym czasie 30 km w ruchliwym mieście. Kto częściej będzie korzystał z hamulca?
Tylko nie mów mi, że przecież w mieście cały czas można hamować tylko silnikiem. Można, tylko że wtedy prędkość średnia będzie jeszcze mniejsza, bo jeśli nie można zbytnio zwiększyć dopuszczalnej prędkości maksymalnej, a chce się osiągnąć w miarę krótki czas przejazdu, to dynamiczna jazda polega na szybkim rozpędzaniu i szybkim, intensywnym hamowaniu.
A jeśli pan tego nie rozumiesz, panie mądralo, to jesteś pan zwyczajny głąb i należy się "pała" z matematyki i fizyki.
  Temat: Duster II często palące się żarówki H7
velomar

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 3283

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2023-11-20, 16:52   Temat: Re: Duster II często palące się żarówki H7
Dymek napisał/a:
Hipolit napisał/a:
Hej!
Jak jest w Waszych Dusterach? W moim regularnie palą się H7, przeważnie lewa. Nawet te najsłabsze nie wytrzymują roku.
Żartujesz? W Sandero II żarówki H7 mijania wymieniam 2 do 3 razy w roku i wcale mnie to nie dziwi- inteligentny system ładowania stale zmienia napięcie w instalacji w zakresie 12-15,5V. Żarówki za tym nie przepadają.

Ja od zakupu (lipiec 2020) mam jeszcze oryginalne żarówki w światłach mijania, a na tych światłach jeżdżę cały rok, niezależnie od pory dnia (głównie ze względu na to, że na dziennych nie pali się podświetlenie zegarów). Wprawdzie przebieg mam niewielki (właśnie stuknęło 15 000km), ale głównie w warunkach miejskich jazd na krótkich odcinkach, gdzie prędkość średnia zwykle wychodzi poniżej 30 km/h, więc roboczogodzin już trochę wyszło (wliczając postoje wynikające z poruszania się po mieście.
System start - stop mam odłączony od dawna, więc może to jest klucz.
Akumulatora nigdy nie doładowywałem (oczywiście oryginalny).
 
Strona 1 z 27
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne