DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Dział ogólny o daciach - Bigster - jeździć, obserwować!

jan ostrzyca - 2026-03-08, 10:41
Temat postu: Bigster - jeździć, obserwować!
Bigster - hybryda, automat, 4x4, lpg, szklany dach.

Pierwsze dwie uwagi:

Dziwaczny zabieg stylistyczny - zderzaki i osłony nadkoli wygladają jak brudne, usiane tysiącami białych kropeczek. Nowy wóz, a plastiki jak na dwudziestoletnim. Podobno tak ma być.

Dziwaczne zalecenie co do oleju. Ojeju... trzeba lać 0w16, To jak woda spod parówek.

*Nie, nie kupilem kolejnej dacii. Bigster będzie stał obok mojego fiacika. Muszą się zakolegować.

Freepoint - 2026-03-08, 23:14

Nie sprawdzaj na jakim oleju jeżdżą wybierane przez taksówkarzy toyoty, robiące setki tysięcy km w warunkach miejskich, bo na zawał padniesz.
defunk - 2026-03-09, 07:15

A czy jest jakakolwiek hybryda typu HEV, w której należy stosować olej 0W30 czy jakiś inny o lepkości smaru czy towotu?

Ja pierwszy taki szok przeżyłem odbierając Riftera, gdzie zalecano 0W20 (teraz norma dla Puretecha chyba się zmieniła). Drugi zapoznając się z dokumentacją Yarisa Cross, gdzie leje się 0W8 -- i biorąc pod uwagę jak to auto jeździ, ma to sens.

Ikarusiarz - 2026-03-09, 13:47

jan ostrzyca napisał/a:
Dziwaczny zabieg stylistyczny - zderzaki i osłony nadkoli wygladają jak brudne, usiane tysiącami białych kropeczek. Nowy wóz, a plastiki jak na dwudziestoletnim. Podobno tak ma być.


Przecież Dacia cały czas trąbi, że plastiki są z "resajlingu"... Nie widziałeś nigdy?

jan ostrzyca napisał/a:
Dziwaczne zalecenie co do oleju. Ojeju... trzeba lać 0w16, To jak woda spod parówek.


Czy warto na takie rozmyślania tracić czas..? Powtarzam: Na zachodzie nikt nie wymienia olejów w skrzyniach biegów, nie zmienia rodzajów olejów, nie skraca interwałów.... Te wozy nakręcą 200000-250000km i do sprzedaży do PL. Po drodze licznik ulega korekcie i tu dalej robią kolejne 200000km.

jan ostrzyca - 2026-03-09, 14:40

Duster 999 lata na oliwce 5w30 wymiana co 15 tys.

Bigster na 0w16. Wymiana też będzie co 15 tys.

Po 110 tys. silnik dustera nie wykazuje niepokojących objawów, poza tym że jest glośniejszy niż kiedyś.

Wczoraj duster 400 km autostradowo i spalanie 10,8 lpg. Jazda do 150 km/h.

Ciekaw jestem spalania bigsteta na tej samej trasie.

defunk - 2026-03-09, 16:26

jan ostrzyca napisał/a:
Powtarzam: Na zachodzie nikt nie wymienia olejów w skrzyniach biegów, nie zmienia rodzajów olejów, nie skraca interwałów....


Tak, tak, przeciętny Niemiec jeździ BMW lub Mercedesem, którego zmienia co trzy lata, a biedota max 5-letnim VW ładowanym pod Arbeitsamtem, więc komu tam by się chciało grzebać przy aucie.

jan ostrzyca - 2026-03-09, 20:41

defunk napisał/a:
jan ostrzyca napisał/a:
Powtarzam: Na zachodzie nikt nie wymienia olejów w skrzyniach biegów, nie zmienia rodzajów olejów, nie skraca interwałów....


Tak, tak, przeciętny Niemiec jeździ BMW lub Mercedesem, którego zmienia co trzy lata, a biedota max 5-letnim VW ładowanym pod Arbeitsamtem, więc komu tam by się chciało grzebać przy aucie.


Mistrzu, coś ci się pomerdało z cytatem. To słowa innego użykownika.

defunk - 2026-03-09, 20:59

jan ostrzyca napisał/a:
defunk napisał/a:
jan ostrzyca napisał/a:
Powtarzam: Na zachodzie nikt nie wymienia olejów w skrzyniach biegów, nie zmienia rodzajów olejów, nie skraca interwałów....


Tak, tak, przeciętny Niemiec jeździ BMW lub Mercedesem, którego zmienia co trzy lata, a biedota max 5-letnim VW ładowanym pod Arbeitsamtem, więc komu tam by się chciało grzebać przy aucie.


Mistrzu, coś ci się pomerdało z cytatem. To słowa innego użykownika.


A, przepraszam, źle mi się wycięło ;-)

jan ostrzyca - 2026-03-12, 11:56

Fotki czterech tarcz hamulcowych TEGO samego auta.
tAboon - 2026-03-12, 12:14

Nalot na tarczach hamulcowych to nie jest nic niezwykłego.
jan ostrzyca - 2026-03-12, 14:27

tAboon napisał/a:
Nalot na tarczach hamulcowych to nie jest nic niezwykłego.


Oczywiście.
W tym przypadku dwe tarcze są ścierane równo, a dwie tylko wąskim paskiem przy osi.

eplus - 2026-03-12, 17:41

Z tyłu powinny być bębny! :mrgreen:
jan ostrzyca - 2026-03-12, 18:55

eplus napisał/a:
Z tyłu powinny być bębny! :mrgreen:


Może bigster o tym nie wie...

Killer King - 2026-03-14, 19:03

Za delikatnie hamujesz.
Przerabiałem to we wszystkich samochodach.
Skoczy się przedwczesną wymianą tarcz a potem regeneracją zacisków.
Teraz raz w tygodniu w bezpiecznym miejscu robię awaryjne hamowanie przy min. 70km i wszystkie 4 tarcze ładnie się ścierają.
Jest taniej i bezpieczniej niż jazda na skorodowany tarczach.

Obstawiam, że 2 pierwsze zdjęcia to tylna oś.

jan ostrzyca - 2026-03-15, 16:58

Killer King napisał/a:
Za delikatnie hamujesz.


Żartujesz? Wygląda jakby tylne klocki były krzywo zamontowane i zrzynały tylko wewnętrzny fragment tarczy. W instrukcji brak info o jakimś szczególnym sposobie hamowania.

MartinezTychy - 2026-03-15, 17:40

jan ostrzyca, nie da się krzywo zamontować klocków.
Natomiast jarzmo zacisku jak i tłoczek może pracować nie osiowo, co właśnie widać na zdjęciu, klocki są zastane w jarzmie co skutkuje tym, że podczas hamowania nie przylegają całą powierzchnią cierną do tarczy hamulcowej.

jan ostrzyca - 2026-03-15, 19:44

MartinezTychy napisał/a:
jan ostrzyca, nie da się krzywo zamontować klocków.
Natomiast jarzmo zacisku jak i tłoczek może pracować nie osiowo, co właśnie widać na zdjęciu, klocki są zastane w jarzmie co skutkuje tym, że podczas hamowania nie przylegają całą powierzchnią cierną do tarczy hamulcowej.


Dzięki, to dobra podpowiedź. Ciekawe co na to serwis? Zobaczymy w przyszlym tygodniu.

jan ostrzyca - 2026-03-15, 20:24

Sądziłem, że tarcze się "dotrą", ale po tygodniu jeżdżenia wyglądają jeszcze gorzej.
Przyrzekłem sam sobie, że nie będę się zajmował i denerwował czwartą dacią w rodzinie.
Ale chyba jednak zacznę...

jan ostrzyca - 2026-03-25, 14:09

Pierwsze jazdy Bigsterem i zdziwienie, że wydaje się głośniejszy i bardziej mułowaty niż Duster.

Trochę irytuje brak podświetlenia dżinksa do zmiany biegów.

Zaskoczeniem jest ciasnota za kierownicą. W Dusterze z 23 roku jest luźniej na stanowisku kierowcy.

r70 - 2026-03-26, 22:56

jan ostrzyca napisał/a:
Duster 999 lata na oliwce 5w30 wymiana co 15 tys.

Bigster na 0w16. Wymiana też będzie co 15 tys.

Po 110 tys. silnik dustera nie wykazuje niepokojących objawów, poza tym że jest glośniejszy niż kiedyś.

Wczoraj duster 400 km autostradowo i spalanie 10,8 lpg. Jazda do 150 km/h.

Ciekaw jestem spalania bigsteta na tej samej trasie.

Mój duster 999 lata od nowości na 0w20 i po 133tys km też mu nic nie dolnego -nawet nie chodzie głośniej niż nowy. Więc widać że niższe lekkość nie służą gorzej (wg mnie lepiej) w silnikach do tego przystosowanych niż wyższe. Serce by mi krwawiło gdybym miał do dustera zalać taka smole jak 5w30 ;) nie wiem czy w kolejnym sezonie zimowym nie zaleje do dustera 0w16 ;)
Też jestem ciekaw jak będzie Ci palił w stosunku do dustera ten nowy napęd w Bigsterze. Biorę go bardzo poważnie jako wymianę dla captura.

r70 - 2026-03-31, 05:37

jan ostrzyca napisał/a:
Pierwsze jazdy Bigsterem i zdziwienie, że wydaje się głośniejszy i bardziej mułowaty niż Duster.

Trochę irytuje brak podświetlenia dżinksa do zmiany biegów.

Zaskoczeniem jest ciasnota za kierownicą. W Dusterze z 23 roku jest luźniej na stanowisku kierowcy.


ta pierwsza uwaga trochę rozbraja - uważam że DD2fl 1.0lpg ma dobrze wyciszony silnik i do 120km/h nie jest źle pod względem wiatrów. hałas od strony podwozia i od deszczy - bagażnika dachowego nie dorównują jednak reszcie. Oczekiwałbym jednak od Bigster-a w hybrydzie lepszego poziomu.
Tego samego oczekiwałbym pod względem dynamiki - choć to ma dla mnie mniejsze znaczenie - i tak jeżdzę spokojnie.
Ciasnota jest spowodowana wysoką konsolą środkową / czy generalnie całością ? zasiadając w 2 wersjach wyposażenia big stera, odczułem większą przestronność w tej wersji z manualną skrzynią która miała klasyczną niską konsolę, ale lepiej się czułem w tej wersji z wysoką (bigster hybrid).
Jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń bo przymierzam się do tej dacii - ale to co piszesz trochę studzi mój entuzjazm ;)

jan ostrzyca - 2026-04-27, 10:09

Po 5 tys. km spalanie 8.5 l LPG. Jak na hybrydę wydaje się dużo...

Hałaśliwość silnika jest zaskakująca. Po odpaleniu ryczy jak stary diesel. Duster 1.0 jest wyraźnie cichszy.

Przy wyłączonym zapłonie z okolic silnika dobywa się lekki pisk. Dziwne, jakby cały czas pracował jakiś agregat.

defunk - 2026-04-27, 14:01

jan ostrzyca napisał/a:
Po 5 tys. km spalanie 8.5 l LPG. Jak na hybrydę wydaje się dużo...

Hałaśliwość silnika jest zaskakująca. Po odpaleniu ryczy jak stary diesel. Duster 1.0 jest wyraźnie cichszy.

Przy wyłączonym zapłonie z okolic silnika dobywa się lekki pisk. Dziwne, jakby cały czas pracował jakiś agregat.


Czasem mam wrażenie, że fraza "ttm" pasuje nie tylko do aut, ale też ich użytkowników ;-)

toka93 - 2026-05-08, 07:42

jan ostrzyca napisał/a:
Po 5 tys. km spalanie 8.5 l LPG. Jak na hybrydę wydaje się dużo...



Duży SUV spalający 8,5L LPG nawet jeśli to hybryda to uważam, że to całkiem niezły wynik.

r70 - 2026-05-11, 11:45

jan ostrzyca napisał/a:
Po 5 tys. km spalanie 8.5 l LPG. Jak na hybrydę wydaje się dużo...

Hałaśliwość silnika jest zaskakująca. Po odpaleniu ryczy jak stary diesel. Duster 1.0 jest wyraźnie cichszy.

Przy wyłączonym zapłonie z okolic silnika dobywa się lekki pisk. Dziwne, jakby cały czas pracował jakiś agregat.


Jak to spalanie się ma do dustera 1.0lpg używanego przez tego samego kierowcę ? Jeśli duster miał podobnie to bez euforii (hybryda) ale też bez lamentu (w końcu większy, cięższy, 4x4 i z automatem a napęd 50% wydajniejszy ). Gorzej jeśli pali więcej niż duster i tego samego kierowcy.
Ostatecznie ten silnik ma bezpośredni czy pośredni (ma oddzielną listwę wtryskiwaczy LPG) wtrysk LPG ?
Ta hałaśliwość trochę rozczarowuje.

jan ostrzyca - 2026-06-09, 16:35

2 500 kilometrów przez kraje bałtyckie.
Spalanie LPG 8,3 l. na dystansie 1 600 km i 7,8 l. z 900 km. Autostrady, drogi, dróżki i drożyny.
Wygodne siedzenia, dobra widoczność, czytelne ekrany, dobra praca z telefonem.
Szklany dach, trochę pomyłka zakupowa.
W czasie jazdy wyraźnie słychać zmiany napędów, coś stuka i terkocze przy przeskokach z benzyny na prąd i z przodu na tył. Trochę to mendowate. Głośna praca przy ładowaniu baterii. Trochę to mendowate.
W sumie, w szkolnej skali: mocna czwórka.

jan ostrzyca - 2026-06-29, 06:15

700 kilometrów autostradami, automat, tempomat, klima, prędkość w limicie, płasko.
Spalanie lpg: 10,5 l./100 ok. 60% trasy.
Spalanie benzyny: 6,7 l./100 ok. 40% trasy.
To kolejny pomiar, z którego wynika, że bigster łyka 30%-50% lpg więcej niż benzyny.
Dziwne, bo reszta naszych aut na lpg, paliła max. 20 więcej niebieskiego niż zielonej, a zazwyczaj ok. 10%
Jak dodamy do lpg dotrysk benzyny, to lpg jest tylko nieco tańsze niż jazda na benzynie.
Niezaprzeczalna zaleta to dwa zbiorniki po 50 litrów, które dają zasięg ponad 1000 kilometrów.

jan ostrzyca - 2026-06-30, 21:17

Uwaga!
Akcja serwisowa na tylne zawieszenie. Sprężyny do wymiany, bo mogą wypaść.
Czas oczekiwania na części nieznany...
Akcja jest też na tylne oczko holownicze.

jan ostrzyca - 2026-07-14, 06:48

Bigster trafił do serwisu na wymianę wadliwych sprężyn, olej, i coś tam jeszcze.

Facet po przyjęciu daje mi kartkę z kontaktem do porannej zmiany. Kartki nie chcę, mówię że zrobię jej zdjęcie.
Gość na to, że bez kwitka nie wydadzą mi auta, bo się boją pomyłki przy wydawaniu auta...

Poważnie? Od lat jestem w ich bazie, mam dowód rejestracyjny, obsługują mi kolejny samochód. A Carrara w Lublinie obawia się, zrobią pomyłkę przy wydawaniu auta? Bez kwitka wozu nie wydadzą. Jak 50 lat temu w Rosji.

defunk - 2026-07-14, 07:22

Dali paragon -- źle, jakby nie dali paragonu, byłoby jeszcze gorzej.

Malkontent^3 ;-)

jan ostrzyca - 2026-07-14, 08:20

defunk napisał/a:
Dali paragon -- źle, jakby nie dali paragonu, byłoby jeszcze gorzej.

Malkontent^3 ;-)

Musiu, nie czytasz ze zrozumieniem. To nie paragon, nie faktura, nie zlecenie. To nie jest nawet jakieś potwierdzenie przyjecia auta.
Tylko kwit na "odbiór" samochodu, bez którego nie wydadzą mi wozu.
Jest XXI wiek, wydaje mnie się, że można klienta zidentyfikować na sto sposobów. No chyba, że udało się im wydać auto niewłaściwej osobie i bez tego kartelucha nie poradzą sobie.
Czy taka praktyka jest we wszystkich serwisach Dacii?

defunk - 2026-07-14, 08:36

Tak, każdy znany mi serwis ma jakieś procedury wydania i przyjęcia auta: papier dają zawsze, czy nie oddadzą pojazdu jeśli kwit zgubisz, tego nie wiem.
(Napisałem "paragon" w ujęciu publicystycznym, nie jako "paragon fiskalny" ;-) Musiu)

Dymek - 2026-07-14, 09:18

Nie, nikt i nigdy nie dawał mi analogicznego papierka na odbiór samochodu- Warszawa. Jedynie kopię zlecenia serwisowego, której pokazywać już nie musiałem. Przy odbiorach samochodu nie musiałem nic nikomu pokazywać i tak naprawdę- wydaliby samochód każdemu, kto by się zgłosił zamiast mnie, szczególnie gdy zmieniła się zmiana pracowników... Mogłem spokojnie przyjść po samochód i dowiedzieć się, że już odebrany, nie wiadomo przez kogo :mrgreen:
Takie różne papierkowe praktyki są w gestii konkretnego serwisu a nie polityki koncernu. Dlaczego nie identyfikują klienta w inny sposób? Ich sprawa, może tak im najwygodniej?
Także... nie wiem co jest lepsze- nadmierna papierkologia, czy zupełna beztroska? Ja bym wolał jednak takie zabezpieczenie.

jan ostrzyca - 2026-07-14, 18:21

Będąc w serwisie tradycyjnie, po raz trzeci, zgłosiłem zastrzeżenia do stanu lewej tylnej tarczy hamulcowej. Zgłaszamy od odebrania wozu. Obecnie 15 tys. nalotu.
Fotki obu tylnych tarcz do porównania. Ustne stanowisko ASO: nalot. Odmowa uznania reklamacji. O informację na piśmie mogę sie zwrócić do kierownika serwisu. Odmowa wydania kopii dokumentów, na których opisano odmowę uznania reklamacji.
Co ciekawe w świadectwie kontroli dodanym do zlecenia, jako prace ktore należy wykonać później wpisano...lewą tylna tarczę.
"Kwitek na odbiór samochodu", który mi wczoraj wydano z zastrzeżeniem, że bez niego odbiór może być, niemożliwy, dzisiaj okazał się zbędny.
Stan tarcz z dzisiaj. Prawa równo zcięta, lewa do połowy. Według standardów Dacia jest ok.
Flotowiec w mojej firmie: co k...a? Flotowiec w innej: po dusterach, koniec z Dacią.

jan ostrzyca - 2026-08-10, 06:18

Średnia spalania z ostatnich 3 tys. km to 8,5 l LPG/100 km. Trasa mieszana z przewagą ekspresówek.

Ostatnio radio traci głos, a potem magicznie samo odzyskuje. Raz jest dźwięk, raz nie ma.

Tarcza hamulcowa z tyłu bez zmian Lewa tylna ścięta do połowy, prawa tylna OK. Widać nie potrafię hamować, ale tylko lewą tylną stroną auta. Pozostałymi hamulcami potrafię hamować.

Własności 4x4 auta okazały się zadowalające. Wysoki prześwit i dokladany napęd na tył wystarczają na błotnistej polnej drodze w Bieszczadach, gdzie jeżdżą tylko traktory i terenówki. Osłony drzwi i progów OK.

Tryb LOCK zasadniczo nie jest LOCK, bo daje napęd na przód i czasem na tył.

Killer King - 2026-08-15, 19:01

Co do tarczy to ASO twierdzi, że producent nie ma na to rozwiązania.
Powiedzieli, żeby mocniej hamować.

Hamowanie nie pomaga - jedna z tarcz skorodowana po obwodzie.
Olewam temat.
Zobaczę czy temat wróci, jak wymienię tarcze na nowe.

SunMoon - 2026-09-25, 08:01

Killer King napisał/a:
Co do tarczy to ASO twierdzi, że producent nie ma na to rozwiązania.
Powiedzieli, żeby mocniej hamować.

Hamowanie nie pomaga - jedna z tarcz skorodowana po obwodzie.
Olewam temat.
Zobaczę czy temat wróci, jak wymienię tarcze na nowe.


Mam ten sam problem z tarczami co Ty.
Kupiłem Bigstera 155 w sierpniu. Samochód wyprodukowany w czerwcu 2026. Stał przez miesiąc na placu u dealera. Nalot na tarczach zauważyłem dopiero po kilku dniach od kupna. Mój dealer tez nie uznał reklamacji i powiedział mi żeby mocniej hamować na jakiś mniej uczęszczanych drogach. Najlepiej z 70 do 20 albo do 0.
Daj znać ile kasują za komplet tarcz i innych części jak będziesz wymieniał.

Dla wszystkich zastanawiających się nad kupnem Bigstera:
W modelach Bigstera wyprodukowanych od czerwca 2026, przednia klapa silnika nie posiada hydraulicznych podnośników, jest za to metalowy pręt do podtrzymywania maski.
Czytałem że te podnośniki hydrauliczne mają sporo awarii przy dużych minusowych temperaturach, więc może stąd taka zmiana. Trochę szkoda bo te podnośniki hydrauliczne były wychwalane w każdej recenzji.

Ikarusiarz - 2026-09-26, 16:48

SunMoon napisał/a:
Czytałem że te podnośniki hydrauliczne mają sporo awarii przy dużych minusowych temperaturach, więc może stąd taka zmiana.


Brak problemów z siłownikiem. Zimę przeżyło bez problemu. Te siłowniki, to nic skomplikowanego, każdy bagażnik (oprócz elektrycznie otwieranych) takie ma i nic się nie psuje.

SunMoon napisał/a:
Mam ten sam problem z tarczami co Ty.


Co Wy z tymi tarczami macie za problemy..? Nie hamują? Grzeją się? Piszczą? Wyją?
Moje też nie wyglądają elegancko, ale nie liżę ich językiem, nie podrywam na te tarcze dziewczyn..

W nowym Citroenie miałem podobnie, Z TĄ RÓŻNICĄ, że się grzały i piszczały... Wyglądały jak wyciągnięte z bagna, albo z Adriatyku, po dwuletniej kąpieli... Serwis nie uznał gwarancji, pomimo, że przebieg wynosił 20000km. Otarło się o rzecznika konsumentów, z korzystną opinią, ale i tak została prywatna droga sądowa.... Adwokat wybił mi to z głowy, bo koszt nowych był za mały, aby się bawić w sądy. Jeszcze raz powtarzam: Grzały się bardzo mocno, ale bez odczuwalnego wpływu na jazdę. Piszczały, rzęziły przy hamowaniu.

r70 - 2026-09-27, 14:02

Bajki o awaryjnosci; wymienia się na sprawne a nie zastępuje podpórką. Gdyby zabijały się elektryczne szyby to w kolejnej edycji bez zmiany ceny zrobili korbotronik ? Redukcja kosztów. Ciekawe na czym jeszcze kroją ? Zabezpieczenie antykorozyjne ? Wygłuszenie ?
masterczerwi - 2026-09-28, 05:24

Trzeba sprawdzić czy u majfrendów niema przypadkiem zestawów siłowników. Do Joggera/Sandero (koszt <200 za komplet + nowe eu dopłaty). Może i do Bigstera/Dustera są?
Freepoint - 2026-09-28, 13:45

Mam siłowniki maski i przydają się 2 razy w roku przy dolewaniu płynu do spryskiwaczy. Nie jest to więc nic niezbędnego, ja też obstawiam obniżanie kosztów na rzeczach które nie są wprost w umowie. Mnie najbardziej boli ze automatycznie podnoszona klapa bagażnika ma jeden siłownik elektryczny i jeden zwykły gazowy, natomiast no w renault symbiozie obie strony są elektryczne. Moje tarcze pokrywają się tylko lekkim nalotem który zaraz schodzi - ale stoi w garażu, nie pod chmurką to pewnie główny czynnik dlaczego u mnie to nie problem.
masterczerwi - 2026-09-29, 14:23

Mnie najbardziej boli marketingowy bełkot i związany z tym cennik. Uważam że mój Jogger nie jest warty pieniędzy które dałem (a wcześniej miałem Lodgy i Mcv z 2018 i o tych autach nie dam złego słowa powiedzieć). Dlatego po zakończeniu leasingu mam zamiar zmienić markę. A oczywiście życie jak zwykle zweryfikuje moje plany XD
r70 - 2026-09-29, 18:09

A co nie tak z joggerem jeśli można zapytać ?
masterczerwi - Wczoraj 8:29

Zasadniczo wszystko i nic :mrgreen: Tutaj raczej chodzi o szczegóły niż jakiś konkret. Krótko mówiąc nie polubiłem tego auta.
Nie będę rozpisywał się na temat plusów, bo wszyscy go wychwalają. Ja napiszę co mnie wpienia. Oczywiście punktem odniesienia jest Lodgy.

Niższej jakości wykonczenie - wykładzina po trzech miesiącach już była zmechacona.
Sygnał pozostawionego auta z włączonym silnikiem.
Gorszej jakości montaż (a podobno w Rumuni składają lepiej niż w Maroku).
Gorsze plastiki.
Wyjący kompresor klimatyzacji (aczkolwiek jest w pełni sprawny).
SGW i zablokowany komputer lpg (co domyślnie wymusza wizyty w ASO, a ja nie znoszę być zmuszanym do czegokolwiek).
Słabe uszczelki.
Lodgy tak nie trzeszczała.
Pomijam już takie oczywistości jak celowe blokowanie określonych funkcji. Nie ma co ukrywać że Dacia jest autem budżetowym (ja doskonale o tym wiem i jestem w pełni tego świadomy). Tylko promowanie Daci jako auta nie budżetowego tylko outdoorowego i związanej z tym zwiększonej marży całkowicie nie opisuje rzeczywistości. Oszczędności w aucie widać na każdym kroku, zwłaszcza jak się zacznie zaglądać głębiej. Prosty przykład to brak podświetlenia guzików szyb w drzwiach pasażerów. W Lodgy były guziki z podświetleniem, a nie było kabla. W Joggerze jest odwrotnie, czyli jest kabel ale guziki są najprostsze, mechaniczne. W Lodgy były siłowniki do maski. I tak można by długo.

Potrzebowałem drugiego auta, mniejszego. Miał mieć klimatyzację i skrzynię automatyczną. Miałem brać SS ale okazało się że Clio V po liftingu i jeszcze w wersji Techno + kilka pakietów (najbardziej cieszy mnie podgrzewana kierownica) jest tańsze od SS o około dychę. A jak Clio jest wykończone i co ma a czego nie ma to jest przepaść w stosunku do SS (i Joggera rónież).

Kilka lat nieustającego spadku sprzedaży chyba zrobiło swoje. Jak Dacia nie dawała rabatów tak teraz auta można wyrwać z 15% rabatem przy zakupie gotówkowym.
Mamy już ostatni kwartał a wciąż jest sporo aut z rocznika 2025. To wybitnie odzwierciedla cały problem nie tylko Joggera ale i całej marki.

Po prostu ściemnia że jest czymś więcej niż jest.

Ja tak uważam.

r70 - Wczoraj 9:06

dzięki za tak dokładne opis. fakt, o ile w przypadku dustera którego na przełomie 21/22 kupowałem za 67tyś nie miałem żadnych wątpliwości, o tyle obecnie już przy wydatku na poziomie 2x większym poważnie się zastanawiam. Niestety, bezwzględnie kalkuluję koszty paliwa i dacia albo renault są jedyną opcją, do tego tylko bigster/duster ma LPG + 4x4. Momentami mam wrażenie że w moim dusterze 2 FL widać mniej oczczędności niż w nowszych modelach :/ O awaryjność też się bardziej obawiam bo samochody są coraz bardziej skomplikowane a do serwisu czegokolwiek potrzebują logowania do serwerów producenta skazując użytkownika na ASO a jesli nie to na specjalizowane zakłady które też będą drogie bo każdy dzień licencji na logowanie do serwerów Dacia/Renault i korzystania z softu to pewnie kilka stówek :/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group